Podróż dookola życia. UK Halifax
Kategorie: Wszystkie | obczyzna
RSS
niedziela, 30 września 2007
York
Kolejna (po latach;) wizyta w Yorku. Nowe, ciekawe miejsca. Pogoda w sam raz do chodzenia po mieście. Odkryliśmy miasto na nowo :-)










Tagi: York
20:40, karolulman
Link Komentarze (3) »
środa, 19 września 2007
Rok nie wyrok
Właśnie minął rok odkąd jesteśmy w Halifaxie. Różnie bywało ale ogólnie pozytywnie. Strasznie szybko to przeleciało, dużo szybciej niż rok w zapyziałym hotelu, z szefem - kretynem. No dobra, hotel nie był może aż taki zły, ale szef kretynem był z całą pewnością. 
19:58, karolulman
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 września 2007
Udany weekend za nami
Lake district na chwilę. Tym razem padało ostatniego dnia a nie pierwszego jak ostatnio więc udało się trochę pochodzić, a nawet zdobyć jeden szczyt (całe 705 metrów). Miejsce bardzo fajne, prawie jak koniec świata, a na pewno koniec drogi, a dalej tylko góry. Na polu namiotowym full, a ja myślałem, że będzie zamknięte bo to jakby nie parzyć po sezonie, ale nie, czynne i ludzi pełno, co więcej czynne cały rok. Swoją drogą trzeba mieć angielską fantazję żeby utrzymywać pole w zimie, ale w sumie dla ludzi z niemniejszą fantazją, którzy zechcą tam przyjechać i się w śniegu z namiotem rozbić.

Była jeszcze wizyta w Blackool. Mało inspirująca. Widać że miasto ma czasy świetności za sobą, poza tym to już nie sezon, ale i tak ludzi pełno. Klimat ogólnie określić można jako wioskowo - dresiarsko - dyskotekowy, niestety -stety raczej nie nasz więc nie zabawiliśmy długo. Nie zachęcał nas zacinający deszcz, ani silny wiatr, tylko na fale przyjemnie było popatrzeć, a naprawdę było na co.

Chłopaki w pracy robią sobie oczyszczającą głodówkę - zaczął się ramadan.  I zwalniają się z pracy, do meczetu.
22:07, karolulman
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 września 2007
Dla Magdy i Tomka
Jako że niektórzy wybierają się do Japonii zamieszczam film na tą okoliczność, życząc udanego pobytu i wielu wrażeń (co jest raczej gwarantowane, jak również szok poprzyjazdowy, ciągły i nieustający w tym kraju dziwnym i dla nas egzotycznym). Chciałoby się tylko powiedzieć do zobaczenia w Tokyo. Sayonara czy jakos tak.


Tagi: Japonia
14:00, karolulman
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 września 2007
Wrócilim
No i znowu w UK. Przywitał nas upał, jakiego w 3mieście nie zaznaliśmy. Ale padać też musiało ostro bo auto wygląda jak po burzy piaskowej. Korzystając z okazji i bliskości miasta skoczyliśmy do Sheffield. Nie wiedzieć czemu spodziewałem się jakiegoś przemysłowego, ponurego miejsca, a tymczasem Sheffield jest całkiem spoko, fajne centrum, eklektyzm, stare obok nowego, ale wszystko jakoś współgra i pasuje, sporo zieleni, fontanny, parki. Bardzo dobry początek pobytu :-) 
22:23, karolulman
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 września 2007
ach cóż to był za ślub...
było z przytupem, tak jak trzeba. bez zbędnego nadęcia i fanfaronady. bardzo pozytywnie. Impreza też bardzo ok. Gratulacje dla Kasi i Tomka. Tylko tych trzech skasowanych samochodów szkoda. Ale cóż, jak się bawić to się bawić...






Tagi: ślub
11:23, karolulman
Link Komentarze (2) »