Podróż dookola życia. UK Halifax
Kategorie: Wszystkie | obczyzna
RSS
piątek, 29 lipca 2005
Netu był brak

kurcze przez dwa tygodnie. Jak się człowiek przyzwyczaił, że net jest to ciężko się było nagle odzwyczaić. W czasie beznetowym byliśmy u Doroty i Adama w Halifaxie i u Kamila w Leeds, a w późniejszym terminie u Szekspira w Stratford, dokładniej w domu, w którym się urodził. Dobrze było się znowu z ziomkami spotkać, bardzo dobrze. Nie zapominajmy też o Chester i Yorku, gdzie byliśmy w międzyczasie. Dobrze było gdzieś się ruszyć; nie samą pracą człowiek żyje. Teraz jeszcze Błażej i Jacek ponoć na wyspę zawitali. Może się uda jakieś spotkanie zainicjować?

Dziś jakoś nie mogę spać i tak sobie siedzę od piątej, może jak posiedzę to mi się zachce i się jeszcze trochę zdrzemnę.

06:59, karolulman
Link Komentarze (6) »
wtorek, 12 lipca 2005

Się pracuje. Rotacja w robocie duża, jedni odchodzą drudzy przychodzą. Wśród tych drugich jest bracki z dziewczyną. Już się, mam nadzieję, trochę zadomowili. Ogólnie Polacy w hotelu stanowią już większość obsługi. Ciekawe czemu...?

Ja w ramach zajęć pozazarobkowych czasami wyjdę na górkę popuszczać latawca. Może się nauczę jeździć na rolkach? Następne dwa dni mamy wolne. Pierwszy raz odkąd tu pracuję się zdarza, że mam dwa dni wolne pod rząd. Święto jest to więc niesłychane. Plan jest żeby pojechać na północ do ziomków i w ogóle.

Na dworze upały masakryczne, ze 40 stopni, a ponoć w Anglii to angielska pogoda panuje...

Plan jest też żeby coś zaplanować, ale jakoś normalnie nie ma kiedy.

17:58, karolulman
Link Komentarze (3) »
środa, 06 lipca 2005
Egzaminy

Formalnie edukacja na ten rok szkolny została dziś zakończona, częścią pisemną egzaminu końcowego. Wyniki prześlą do domu za jakieś 2-3 tygodnie. Zobaczymy jak tam nasz angielski, ja jestem dobrej myśli. Nawet na okoliczność egzaminów dostałem dwa popołudnia wolne, taką mam wspaniałą pracę :-)

ps: Solidaryzuję się ze studentami, tymi którzy jeszcze w ferworze walki i tymi, którzy już na wyspach ;-)

23:01, karolulman
Link Komentarze (1) »